News: Poszukiwania alfy trwają. Jeśli jesteś zainteresowany/a zostania alfą skontaktuj się z graczem Belatrix01010 // 9.02.13, sobota.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Od Atme

Szłyśmy już spokojne...Droga zaczynała robić się czarna i osmolona...To pewnie przez smoka.Rośliny zaczęły znikać,a jeżeli były były spalone.W końcu stanęłyśmy przed wielką drogą prowadzącą do góry...
-Jak chcesz Luic,możesz się wrócić.-odparłam.
-Nie,poszłam z tobą aż tu i dojdę do końca.-uśmiechnęła się.
Zaczęłyśmy wchodzić pod górę...Było to monotonne i długie.Po dwóch dniach dotarłyśmy na szczyt,zmęczone,głodne i brudne.Weszłyśmy do jamy.Nie było tam nic...Tyko czarne skały.
-Halo!!-krzyczałyśmy,ale na próżno.
Nagle skała się poruszyła,to był smok.Był wielki i czarny.
-Wy pewnie po łuskę.To bardzo proste każda z was odpowie mi na zagadkę.
-Dobrze.-odparłam.
-Żyją w nocy,giną o świcie nigdy ich w słońcu nie zobaczycie?-spytał mnie.
-Proste,Gwiazdy!-krzyknęłam.
-Dobrze,teraz ty Luic.-odparł.
-Yhm...-odparła zdziwiona,że smok znał jej imię.
Ten powiedział:
Kiedy jechałem do Littelon
Spotkałem gościa,
Co siedem ma żon,
Każda żona,ma siedem worków,
A w każdym worku siedem kotków,
Każdy kotek ma cztery łapki,
Na każdej łapce,po cztery ciapki,
Kotki,łapki,siedem żon,
Ile jechało do Littelon?


<Luic dokończysz?>

1 komentarz: