- W małym miasteczku leżącym w Indiach żyła sobie pewna
rodzina-mama, tata i synek. Chłopiec miał 8 lat. Pewnego dnia rodzice
poszli na bal. Syn został sam w domu. Gdy bawił się samochodami usłyszał
głos: " Czerwony stoliczek Cię szuka!" Przestraszył się i zamknął drzwi
od swojego pokoju. Po chwili usłyszał ten sam głos: "Czerwony stoliczek
Cię szuka, połóż cały majątek na czerwonym stoliczku!" Usłyszał
ponownie: "Czerwony stoliczek już cię znalazł!" Rano kiedy rodzice
wrócili z balu zobaczyli leżącego chłopca obok czerwonago stoliczka, a
na stoliczku cały swój majątek. Następnego dnia chłopiec poszedł z mamą
na zakupy. Gdy wrócili zobaczyli tatę leżącego obok czerwonego stoliczka
z czerwoną drzazgą w palcu. Z palca krew lała się strumieniem. W
poniedziałek, gdy wrócił ze szkoły zastał mamę w takim samym stanie w
jakim zastał tatę poprzedniego dnia.Szybko pobiegł do babci, potem do
cioci i kolejno obiegł wszystkich członków rodziny i sąsiadów. Okazało
się, że wszyscy umarli. Chłopiec zostł sam w mieście. Nagle usłyszał
głos: "Na Ciebie także nadszedł czas." Poczym upadł na ziemię i zmarł. - powiedziałam. - Więc jeśli nas nie przepuścisz zawołam Czerwonego stoliczka. - uśmiechnęłam się chytrze.
- Nie!!! Idźcie!!! - krzyknęła i zniknęła.
Przed nami ukazał się most po którym poszliśmy dalej.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz