News: Poszukiwania alfy trwają. Jeśli jesteś zainteresowany/a zostania alfą skontaktuj się z graczem Belatrix01010 // 9.02.13, sobota.

sobota, 11 sierpnia 2012

Od Eclipse

Gdy się obudziłem była jakoś tak godzina 6:00 obudziłem się najwcześniej ze wszystkich gdy wstawałem obudziłem Luic ogonem ona otworzyła oczy i zobaczyła,że to ja
-Dzień dobry Luic- oznajmiłem.
-Dzień dobry Eclipse-powiedziała Luic.
-Gdzie idziesz?Na polowanie?-zapytała.
-Tak na polowanie-przytaknąłem.
-Idę z tobą.
Gdy wyszliśmy z jamy ja się rozciągnołem a Luic szła na przód do lasu zaczołem biec by zdążyć do niej.
Szliśmy na polane która byłą w samym środku lasu.
Gdy już doszliśmy zobaczyliśmy 4 sarny stojące przy strumieniu na polanie.
-Luic patrz!Sarna-oznajmiłem.
-Ja wezmę jedną i ty jedną-oznajmiła Luic.
-Dobrze-odpowiedziałem.
Zaczęliśmy iść w inne strony,po chwili Luic pokazała mi znak by zaczynać.Byłem już przygotowany do skoku na sarnę,ale sarny wystraszyło warknięcie wilka raczej szczeniaka wszystkie sarny się zerwały i uciekły.Podbiegłem do Luic i zapytałem
-Kto za warczał?-zapytałem.
-Nie wiem to nie ja.-oznajmiła.
-To dobiegało z tamtej strony,chodźmy!-oznajmiłem i zacząłem iść a Luic za mną.
Gdy byliśmy kilka kroków od miejsca gdzie było słychać warkniecie powiedziałam do Luic by została w tym miejscu co stoi i ,że ja tam pójdę.
Byłem już przy drzewie gdzie było słychać warknięcia obszedłem drzewo na około a tam leżał mały,wychudzony szczeniak pozwolił mi do siebie podejść wziąłem go na plecy i podszedłem do Luic.

-Eclipse,on ma obroże jego właściciel to człowiek!-oznajmiła.
-Noi?Jego trzeba uratować to tylko szczeniak!-oznajmiłem.
-Racja!Zabierzesz go do watahy?-zapytała Luic.
-A chcesz tego.
Luic spojrzała na tego małego szczeniaczka i powiedziała:

(Napiszesz dalej Luic?)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz