News: Poszukiwania alfy trwają. Jeśli jesteś zainteresowany/a zostania alfą skontaktuj się z graczem Belatrix01010 // 9.02.13, sobota.

sobota, 11 sierpnia 2012

Od Atme

Nudziło mi się chłopcy (Endurion i Eberon) poszli na łowy,a Freja była z Aresem.Poszłam więc nad jezioro.Siadłam tam i machałam łapa w wodzie.Zauważyłam dwie ryby,pływały wokół siebie jakby w tańcu.Trawa uginała się jeszcze od rosy.Woda w jeziorze była nieskazitelna i chłodna.Drzewa były wysokie i tworzyły nade mną jakby sufit.Strop z liści który przepuszczał promienie wschodzącego słońca niczym małe światełek,wydawał się miły.Co jakiś czas grę światełek zakłócała przelatująca chmura.Zwierząt w okół nie było.Zaczęło mi się nudzić.Było cicho,cisza mnie dobijała,właśnie teraz pomyślałam,że to co było da się odwrócić.Pewnie nie wiecie o co chodzi.Mniejsza...Teraz powoli zaczęłam wchodzić do jeziora.Ryby przerwały swój taniec i wystraszone uciekały przede mną.Po 15-sto minutowej gonitwie wyszłam z wody i położyłam się.Małe promienie nagle znikły.Zamknęłam oczy.Widziałam lasy,złote lasy...Były tam drzewa z biała korą czystą białą korą i złotymi liśćmi.Jedno największe bujało się na wietrze i wydawało się śpiewać:

Zielone liście,Zieleń traw....

Znałam te pieśń,więc otworzyłam oczy.nagle piękna polanka opiewająca jezioro stanęła cała we mgle...Krystaliczne jezioro stało się szare i ponure.Znikło światło.Nagle na środku jeziora mgła zaczęła się kumulować.Tam w wodzie i mgle powstał zarys wilczycy.Ta wyszła ze środka tafli i stanęła przede mną.

-To nie sen Atme...Wiem co Ci się stało.-odparła szara wilczyca.
-Kim jesteś to tereny watahy Black Wolves!-krzyknęłam.
-Ja,nie jestem na terenach,jestem nad nimi.-uśmiechnęła się,spojrzałam na jej łapy unosiła się w powietrzu.
-Kim jesteś?!
-Zwą mnie Szarą Wilczycą,Panią Mgły,albo Nestą.-odparła-Ale możesz mi mówić Szara Wilczyco.
-Ja jestem Atme.-odparłam.
-Wiem.Pamiętasz siebie kiedyś?-spytała.
-Tak,pamiętam.-odparłam ze smutkiem.
-Mogę to cofnąć,tylko przynieś mi...-zaczęła.
-O nie w zabawy z demonami nie będę się bawić!-przerwałam jej.
-Nie jestem demonem tylko Boginią,Dobrym Duchem.-powiedziała-Przynieś mi Czarną Łuskę...
-Co to?-spytałam.
-By zdobyć Czarną Łuskę potrzebujesz przyjaciela bądź przyjaciółki.Poem musicie wybrać się na Górę Vellsey.Tam mieszka Valkor Czarny Smok.To on musi dać wam łuskę.
-Trochę nie bezpieczne...-odparłam.
-Tak bardzo.Bowiem wyzwie Cię on na zagadki...Jeżeli przegrasz ty i twa przyjaciółka zginą,a jeżeli wygrasz dostaniesz łuskę.
-Dobrze zrobię tak.-odparłam-Ale...
Nie zdążyłam zapytać gdyż,Nesta rozpłynęła się jak to mgła ma w naturze się rozpływać.Pobiegłam do Luic.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz