News: Poszukiwania alfy trwają. Jeśli jesteś zainteresowany/a zostania alfą skontaktuj się z graczem Belatrix01010 // 9.02.13, sobota.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Od Eclipse

Zaniosłem Nessi i Gisele do jamy ja z Toboe położyliśmy się koło nich a nagle Nessi zaczęła iść w stronę Toboe wtuliła się w niego i zasnęła.
-Polubiła cię-oznajmiłem z uśmiechem.
-Na to wygląda,też ją lubię jest taką jagby moją siostrą której nigdy nie miałem-oznajmił.
-Wiesz co jeśli chcesz to mów do mnie tata lub Eclipse jak wolisz-oznajmiłem.
-Dobrze,zastanowię się tato-oznajmił Toboe.
-A jeśli mogę zapytać jak trafiłem do tego lasu sam?-zapytałem.
-No dobrze opowiem kawałek:
-Gdy się urodziłem moja mama przez parę miesięcy mnie wychowywała ale potem,w nocy gdy moja mama spała i całe stado również przyszedł człowiek który mnie zabrał dlatego bo byłem najmniejszy i chorowałem na pewną chorobę ale on się ze mną zaprzyjaźnił leczył mnie i dał mi tą obroże na znak tego ,że mnie lubi to był prezent,ale potem on mnie wywiózł do tego lasu i głodowałem przez 3 dni,nie potrafiłem nic upolować bo byłem wychowany jako pies człowieka,ale teraz po tym jak mnie znaleźliście staje się prawdziwym wilkiem przez was ciebie i mamę(Luic).
-To smutne,ale uratował ci życie-oznajmiłem.
-A potem wywiózł do lasu.-oznajmiłem.
-Toboe to przeszłość trzeba żyć Teraźniejszością!
-Racja,racja dziękuję.-powiedziałam i położyłem łep na przednich łapach.
-Za co dziękujesz?-zapytałem.
-Za to,że mnie przyjęliście do rodziny i stada.-oznajmiłem i otworzyłem jedno oko.
Uśmiechnąłem się do Toboe a po chwili weszła Luic do jamy i zobaczyła jak słodko śpią Nessi i Gisele.
-Leżcie tak a ja się przejdę do reszty watahy-powiedziała i wyszła a my zasnęliśmy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz