-Luic widzisz chodzi o Shawna ... on nie nigdy taki nie był ...on jest w
zmowie z Apokalipsą w zamian za siłę oddał wszystko co kochał .. on
miał szczeniaki ze mną które zabił w zamian za owoce Apokalipsy by stać
się silniejszym ... nie wiem jak cię przeprosić i nie oczekuje
wybaczenia ale pomóż mi odzyskać ukochanego którego straciłam 2 lata
temu .... którego kochałam najbardziej ...Nie wiem jak moge cię prosić o
pomoc po tym co zrobiłam ale on jest pod wpływem bogini Apokalipsy ...
pod wpływem demonów i czartów .. Luic błagam pomóż m. - widziałam łzy w jej oczach.
- Pomogę Ci. Od zawsze Cię lubiłam. Więc i pomogę. - odparłam. - Wiesz tylko jak?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz