<piosenka w tle>
Świat stał się szary i taki smutny... Właśnie siedziałam przy grobie Azyla płacząc cały czas. Najpierw straciłam syna , a teraz męża. Zimny wiatr zawiał , a liście z drzew spadały. Trawa przybrała ciemnej barwy , a ziemia stała się chłodna. Słońce nie wyszło tego poranka. Dzisiejszy dzień był pełny smutku i bólu. Moje łzy , zimne spadały na kamienny grób Azyla. Wtem usłyszałam szelest i wiatr zawiał przy mnie lekko. Podniosłam łeb do góry , a przed de mną zobaczyłam wilka. Czarnego jak mrok z oczami przypominającymi krew...
C.D.N
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz